sobota, 22 marca 2008

Wstęp...

Tour. To słowo dla skatera znaczy wiele – przygodę, nowe miejsca i tricki, czas spędzony z kolegami na wspólnej jeździe i nocnym imprezowaniu. Jest to kwintesencja skateboardingu, nie ma chyba w nim nic piękniejszego. Nawet malutki wypad do pobliskiego miasta może bardzo cieszyć, a co dopiero wyjazd za granicę! Jest to, poza tym , doskonała okazja do podniesienia poziomu jazdy, cały czas przebywa się przecież w towarzystwie dobrze jeżdżących deskorolkowców i w ten sposób skaterzy sami siebie nakręcają do nowych wyzwań. Jak na razie w Polsce doszło do trzech tak wielkich tourów, nie zapominajmy również o mniejszych tourach które są organizowane bardzo często lecz nie na tak wielką skale jak Town Tour.

Brak komentarzy: